Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
No comment yet

Mowa i sekrety jej ciała

 Chcesz w niej czytać jak w otwartej księdze? Oto klucz do jej subtelnego kodu. Zdobądź go i naucz się rozpoznawać sygnały, które zdradzą Ci, co ona czuje, o czym myśli i czego pragnie.
Źrenice 

Jeżeli kobieta odczuwa podniecenie (nie tylko seksualne), jej źrenice rozszerzają się. Dzieje się tak, ponieważ jej ciało przygotowuje się, żeby zobaczyć więcej tego, co ją ekscytuje, więc umysł nakazuje tęczówkom przepuszczenie większej ilości światła. Działa to zresztą w drugą stronę - badania pokazują, że kobiety o większych źrenicach są dla mężczyzn bardziej atrakcyjne.

Umysł 

Jeżeli chcesz ją wprowadzić w imprezowy nastrój, zamiast poić ją alkoholem (no, jeden lub dwa drinki nie zaszkodzą) włącz muzykę. Badania pokazują, że muzyka o szybkim tempie powoduje, że kobieta staje się bardziej towarzyska i wyluzowana.

Nos 

Zmysł zapachu kobiety jest rano najbardziej wyostrzony ze wszystkich zmysłów. Potraktuj to jako kolejny powód do wzięcia prysznica. Jest to także najlepszy moment, abyś jej zaimponował swoimi talentami kulinarnymi. Przecież 90% smaku to tak naprawdę zapach. Podaj jej do łóżka grzanki z rozgrzanymi plasterkami banana, bo - zgodnie z przeprowadzonymi badaniami - ma aromat powodujący napływ krwi do naczyń pochwy.

Łono


No dobrze, na tyle dużo wiesz już o cyklu menstruacyjnym swojej partnerki, że orientujesz się, kiedy dla własnego dobra powinieneś zostawić ją w spokoju. Teraz do swojego arsenału wiedzy dodaj jeszcze to: dwa tygodnie po rozpoczęciu miesiączki, ona będzie najbardziej chętna do seksu - ochota na seks jest u kobiety największa podczas owulacji. Warto jednak, abyś pamiętał, drogi zdobywco, że wtedy jest największa szansa na to, że zajdzie w ciążę.

Rzęsy 

Zatrzymaj na sobie jej wzrok przez minutę lub coś koło tego. Jeśli będzie mrugać częściej niż zwykle (norma to około 15 razy na minutę), to jest duża szansa, że bierze tabletki antykoncepcyjne. Kobiety, które stosują taką metodę zapobiegania ciąży, mrugają o 32% częściej niż te, które nie przyjmują tabletek. Co to dla Ciebie oznacza (pomijamy rzeczy oczywiste)? Ponieważ zgodnie z badaniami wahania hormonów u kobiet, które stosują antykoncepcję hormonalną, są mniejsze, pociągają je bardziej mężczyźni o ostrych rysach twarzy - zgrywaj twardziela i rób groźne miny.
 
Piersi i dekolt

Rumieniec i zaróżowienie skóry na klatce piersiowej kobiety możesz zaobserwować podczas gry wstępnej. Te objawy powodują wzrost ciśnienia krwi i zmiany w jej przepływie oraz towarzyszące im przyspieszenie tempa oddychania. Potraktuj to jak cichą wskazówkę z jej strony, że jeżeli dalej będziesz robił to, co robisz, być może będziesz miał szczęście. A oto kolejny znak, że na nią działasz: kobiece piersi powiększają się o około 25%, kiedy atmosfera w łóżku robi się naprawdę gorąca.

Szyja 

Podczas ruchów przed orgazmem kobieta często dotyka swojego karku. Przytrzymaj mocno jej dłonie w punkcie, w którym je ułożyła i obserwuj, jak jej ciało wygina się w łuk. I, na miłość boską, nie przestawaj! Utrzymaj rytm i intensywność stymulacji aż do momentu, kiedy partnerka osiągnie orgazm.

Dłonie


Dłonie kobiet są o około 3 stopnie Celsjusza chłodniejsze od naszych. Kiedy kobieta jest zestresowana, bywa że ta różnica rośnie jeszcze bardziej. Aby ogrzać jej dłonie, nie nacieraj ich, tylko obejmij ją w talii. To podwyższy temperaturę jej ciała, a co za tym idzie - pozwoli skierować więcej krwi do jej dłoni.

Usta 

Są wyjątkowo wrażliwe, więc pierwsze dadzą Ci znać, że wzbudziłeś zainteresowanie. Rozchylanie warg, przygryzanie ich, zwilżanie i przesuwanie po nich czubkiem języka - wargi reagują na najmniejsze zmiany ukrwienia tam w dole. I odwrotnie. Namiętny pocałunek potrafi więc zdziałać cuda.
Men's Health 07/2006
No comment yet

Mowa ciała - dotyk

Spontaniczne okazywanie uczuć zazwyczaj odbywa się poprzez dotyk. Podanie ręki, uścisk przyjaźni czy miłosny pocałunek. Warto jednak pamiętać też o tym, że niepozorny dotyk może być także manipulacją czy zachętą do flirtu. Warto więc zwrócić uwagę na pewne zachowania, zwłaszcza podczas rozmów biznesowych. Co może zdradzać nasza mowa ciała?
Zabawa włosami

Kiedy w trakcie spotkań biznesowych zauważysz, że kobieta przeczesuje włosy, bawi się nimi, to możesz to odczytać jako oznakę flirtu. Inne sygnały, które mogą o tym świadczyć to także dotykanie ust, pocieranie ich, a także zabawa przedmiotami np. długopisem czy kieliszkiem.

Podanie dłoni

Mocny uścisk dłoni jest domeną ludzi pewnych siebie, ale także upartych, zdeterminowanych i umiejących walczyć o swoje . Zdradza on jednak otwartość na ludzi o lojalność. Delikatny uścisk zaś może cechować osobę o małej sile przebicia, której często brakuje asertywności, nieśmiałej.

Mowa rąk

Splecione ręce na klatce piersiowej to sygnał, że osoba nie jest otwarta na kontakt. Taka postawa jest zgubna zwłaszcza podczas negocjacji. Wskazuje na niechęć i zamknięcie się na propozycje. Taka postawa na randce natomiast daje nam sygnał, że osoba, z którą się spotkaliśmy może być typem introwertyka. Zanim jednak wyciągniemy wnioski, należy dobrze zapoznać się z przyczyną takiej postawy.
jejpsyche.pl
No comment yet

Kofeina nie pomaga wytrzeźwieć

Wypicie paru filiżanek kawy po kilku głębszych, nie pomoże ci wytrzeźwieć na tyle, byś był w stanie siąść za kierownicę, twierdzi nowe badanie.
Jak wykazały badania, alkohol może zmniejszać działanie kofeiny, ale kofeina nie zmniejsza zaburzeń w podejmowaniu decyzji, wywołanych przez alkohol.
Informacje te są szczególnie istotne dla młodych ludzi, którym proponowane są napoje o wysokiej liczbie oktanowej, z kombinacją alkoholu i kofeiny.
Kofeina co prawda zmniejsza efekt uspokajający alkoholu, ale nie poprawia funkcji poznawczych, co oznacza, że proces podejmowania decyzji może być upośledzony, mówi Thomas Gould, współautor badań opublikowanych w czasopiśmie „Behavioural Neursocience”. Ludzie zakładają, że nie są wcale tak pijani. Upośledzona spostrzegawczość, czas reakcji oraz decyzyjność, może prowadzić do złego wyboru. Należy również zaznaczyć, iż zazwyczaj pijemy więcej, gdy jest to mieszanka alkoholu z kofeiną, wyjaśnia.
Kofeina nie wpływa i na pewno nie zmniejsza poziomu alkoholu we krwi, nie wspomaga procesu decyzyjnego i czasu reakcji, co w konsekwencji może prowadzić do złych decyzji i srogich konsekwencji, dodaje Gould, dyrektor Brain and Cognitive Sciences na Temple University w Filadelfii.
Z powyższym stanowiskiem zgadza się prof. Jean Bidlack z University of Rochester Medical Centre w Nowym Jorku.
US Food and Drug Administration (FDA) prowadzi dochodzenie w sprawie bezpieczeństwa i legalności wytwarzania i sprzedawania popularnych napojów alkoholowych z zawartością kofeiny. W listopadzie br. FDA wysłała do 30 producentów wspomnianych napojów list, z pytaniem o bezpieczeństwo oraz na jakiej podstawie sądzą, iż te drinki mogą być sprzedawane.
Zgodnie z danymi FDA 26% studentów konsumuje napoje wysoko oktanowe.
Powszechnie panuje pogląd, że kofeina pomaga wytrzeźwieć, twierdzi Gould, ale badanie przeprowadzone na myszach przez jego zespół naukowy dowiodły, iż wcale tak nie jest…
Na potrzeby eksperymentu umieszczono myszy w specjalnie zaprojektowanym labiryncie, niektórym z gryzoni podano etanol lub kofeinę bądź ich mieszankę.
Myszy pod wpływem etanolu były mniej niespokojne i wykazywały mniejszą zdolność do nauki, choć częściej się poruszały, wpadając na przedmioty, które powinny widzieć. Kofeina natomiast wywołała stan niepokoju przy jednoczesnym zredukowaniu częstości poruszania się i zdolności do przyswajania wiedzy.
W momencie podania mieszanki tych substancji, etanol zmniejszył niepokój wytworzony przez kofeinę, ale kofeina nie cofnęła negatywnego wpływu alkoholu na naukę. Otrzymano za to niefrasobliwe gryzonie skłonne do podejmowania ryzykownych działań, nie zdając sobie z tego nawet sprawy.
Powyższe badanie stanowi kolejny dowód na to, iż osoby, które łączą kofeinowe napoje energetyczne z alkoholem, nieświadomie stawiają się w sytuacji zagrożenia z powodu upośledzonej umiejętności podejmowania decyzji oraz błędnego przeświadczenia, co do właściwej oceny swoich możliwości, stwierdził Jeffery T. Parsons z Hunter College w Nowym Jorku.
No comment yet

Uśmiechnij się! 6 ciekawych faktów na temat śmiechu

Dlaczego tak bardzo lubimy się śmiać? Co się dzieje w mózgu, gdy się uśmiechasz? Jeśli chcesz poprawić sobie humor i poznać ciekawostki na temat śmiechu, przeczytaj ten artykuł!
usmiech
Dlaczego tak bardzo uwielbiamy się śmiać? Co się dzieje w mózgu, gdy się uśmiechasz? Jeśli chcesz poprawić sobie humor i poznać ciekawostki na tematśmiechu, przeczytaj ten artykuł. Dzięki niemu docenisz jak ważny w Twoim życiu jest szczery, szeroki uśmiech :-)

1. Twoim uśmiechem sterują dwie grupy mięśni- jarzmowe większe oraz okrężne oka. Te pierwsze biegną po bokach twarzy, łącząc się z kącikami ust. Podczas uśmiechu odsłaniają one zęby i podnoszą kąciki ust. Mięśnie okrężne oka są odpowiedzialne za zamykanie powiek. Sprawiają one również, że w kącikach oczu pojawiają się zmarszczki. Ruch mięśni jarzmowych większych możemy kontrolować. Robimy to, gdy chcemy się sztucznie uśmiechnąć. Mięśnie okrężne oka działają niezależnie od naszej woli i pojawiają się tylko, gdy śmiejemy się szczerze. Tak więc gdy będziesz chciał wiedzieć czy ktoś się śmieje naprawdę, czy sztucznie- przyjrzyj się okolicom oczu. W śmiechu bez prawdziwej radości śmieją się tylko usta.

2. Uśmiech jest zaraźliwy. Naukowcy odkryli w mózgu „neurony lustrzane”, które są odpowiedzialne za rozpoznawanie emocji z twarzy drugiej osoby. Po takim rozpoznaniu uruchamiają oneobszary w naszym mózgu odpowiedzialne za te same emocje (wystarczy, że popatrzysz przez kilkanaście sekund na każde zdjęcie w tym artykule). Gdy więc widzimy uśmiech na twarzy innej osoby, nam również bardzo łatwo się uśmiechnąć- automatycznie czujemy radość. Uśmiech wpływa więc na zachowania innych ludzi i na ich reakcje na naszą osobę. Badania naukowe dowodzą, że jeśli śmiejemy się często, ludzie postrzegają nas jako bardziej przyjaznych, miłych i szczęśliwych.
usmiech2 
3. Śmiech to zdrowie. Uśmiechanie się wpływa bardzo dobrze na oddech. Podczas śmiania się szybciej oddychamy i jest to dobre ćwiczenie dla przepony, gardła, a także zwiększa dotlenienie krwi i jej przepływ. Według neurologa Henriego Rubinsteina minuta szczerego śmiechu to 45 minut późniejszego rozluźnienia.

4. Hormon szczęścia. Śmiech stymuluje wydzielanie się w mózgu hormonów zwanych endorfinami. Są to substancje chemiczne o podobnym składzie jak morfina i heroina. Działają one uspokajająco i wzmacniają układ odpornościowy.  Wydzielanie endorfin znacznie poprawia nam samopoczucie.

5. Sam fakt uśmiechania się, nawet sztucznego powoduje wydzielanie endorfin w mózgu. Uruchomienie mięśni odpowiedzialnych za uśmiech jest tak silnie sprzężone z dobrym samopoczuciem, że działa to w dwie strony. Jeśli więc chcesz się lepiej poczuć- uśmiechnij się kilka razy, choćbyś nie miał na to ochoty. Sprawdź to sam najlepiej już teraz :-)
usmiech3 
6. Towarzyski uśmiech. Badania dowodzą, że śmiejemy się znacznie częściej, gdy jesteśmy w towarzystwie innych ludzi, niż gdy jesteśmy sami. Robert Provine twierdzi, że jedynie 15% naszego śmiechu pochodzi z zabawności dowcipu! Coś w tym jest- zdarzyło mi się już kilka razy, że czytając jakiś kawał sam w domu jedynie lekko się uśmiechnąłem, a opowiadając lub słysząc ten sam dowcip w grupce ludzi płakałem ze śmiechu :-) Wychodzi na to, że śmiech ma ważną funkcję społeczną- jest to sposób na nawiązywanie więzi.

Wnioski? Są chyba oczywiste :-) Uśmiechaj się częściej! W mózgu będziesz tworzył wspaniałe koktajle chemiczne, a Twoi znajomi będą Cię postrzegać jako osobę bardziej towarzyską i przyjazną. Co więcej, im też poprawisz humor. Ty sam zaś będziesz czuć się dużo lepiej, bo nie tylko częściej będziesz szczęśliwy, ale również Twój organizm będzie zdrowszy.Gdziekolwiek więc teraz będziesz rozdawaj uśmiechy na lewo i prawo!
No comment yet

Dlaczego powinniśmy więcej się śmiać?

 Humor może poprawić pamięć. Humor może również pomóc nam być bardziej kreatywnym. Śmiech jest świetną drogą do rozładowania stresu, więc dlaczego by się nie śmiać więcej?

Od dawna jestem fanem rubryki w Reader's Digest "Śmiech, najlepsze lekarstwo" i czasem podejrzewałem, że śmiech był dla mnie czymś dobrym. Mimo wszystko, byłem wychowywany w duchu "rodzina, która się śmieje razem, pozostaje razem" i moja rodzina posiadała długą listę "naszych" żartów, które nie potrzebowały jakiś specjalnych okazji, tylko proste wyrażenia niekiedy wprowadzały całą rodzinę w śmiech. Jednakże, teraz moje podejrzenia, że śmiech jest zdrowy zostały poparte przez dowody naukowe.

Humor może poprawić pamięć.

To może wyjaśniać, dlaczego tyle reklamodawców spędza dużo czasu i wydaje mnóstwo kasy na śmieszne i przykuwające uwagę reklamy. Może to również wyjaśnić, dlaczego tylu z naszych ulubionych nauczycieli zdarzało się być zabawnym. Uczymy się podczas śmiechu i to nas wcale nie męczy!

Humor może również pomóc być nam bardziej kreatywnym.

Często humor sprawia, że patrzymy na siebie lub na świat w nieznacznie inny sposób, który może być zarówno pouczający i wyzywający dla naszych mózgów. Jeżeli jesteśmy rozbawieni, to jest bardziej prawdopodobne, że otworzymy swój umysł i pomyślimy poza nasz "obszar".

Śmiech jest świetnym sposobem dla rozładowania stresu.

Wiemy, że jest dużo innych sposobów, jednak śmiech jest społecznie akceptowany w większości sytuacji. Śmiech redukuje poziom pewnych hormonów stresowych. Dostarcza bezpiecznego uwolnienia dla strumienia hormonów stresowych, które wchodzą do akcji, kiedy jesteśmy w kłopotach lub zdenerwowani.

Śmiech również sprawia, że jesteś zdrowszy poprzez podwyższenie Twojego systemu odpornościowego.

Nieprawdopodobne, kiedy się śmiejesz, naturalni komórki-zabójcy, które niszczą nowotwory i wirusy wzmagają się i przynoszą równowagę dla wszystkich składników systemu odpornościowego, Ponadto, śmiech może również zapewnić bardzo dobry aerobik. Jest dużo więcej pozytywnych dla zdrowia efektów śmiechu, włączając w to zmniejszenie ciśnienia krwi, wzrost naczyniowy strumienia krwi i podwyższenie utlenienia krwi, które umożliwia ciału "zdrowienie".

Wspólny śmiech zacieśnia więzy między ludźmi.

Współpracownicy i rodziny, które śmieją się wspólnie, pracują częściej w zgodności, pokonują trudności bardziej skutecznie. Śmiech i humor mogą również otworzyć drzwi by dzielić się pomysłami i emocjami. Wielu ludzi czuje się bardziej komfortowo porozumiewając się i myśląc, kiedy nastój grupy jest weselszy i zrelaksowany.

W końcu, jest prawdą, że:

Śmiech może być świetnym antidotum dla depresji i nieszczęścia.
Kiedy śmiech nie może wyleczyć chemicznego braku równowagi, może poprawić Twój nastrój i podnieść cię na duchu. Często śmiech nie tylko pomoże wyjść ci z ponurego nastroju, ale jeszcze pomoże znaleźć rozwiązanie przyczyny Twojego nieszczęścia.

Podczas bycia ponurym i sfrustrowanym oraz braku odpowiedniego rozwiązania, śmiech pomoże podnieść się z dołka i pomoże silnie stąpać po ziemi, by zdobyć trochę nowych poglądów na owe sprawy. Pod warunkiem szczęścia, jest dużo łatwiej myśleć kreatywnie o problemach, niż kiedy Twój umysł jest przepełniony myślami o bezradności i bezwartościowości.

Czy wiedziałeś, że średnio śmiejemy się 17 razy dziennie? Zawyżasz, czy zaniżasz statystyki? Musisz spędzać więcej czasu z zabawnymi i wesołymi ludźmi lub po prostu tylko otworzyć się na humor dookoła Ciebie. Wprowadź więcej śmiechu do swojego życia, a wprowadzisz także więcej kreatywności, polepszysz pamięć, pozbędziesz się stresu, polepszysz swoje zdrowie i umocnisz swoje relacje ze znajomymi.

Krótka notka o autorze
Deanna Mascle ma nadzieję, że znajdziesz więcej powodów do uśmiechu na jej blogu - http://smilesbydawggone.com
Tłumaczenie: Radek_1
Artykuł znalazł i polecił Mariusz :)
No comment yet

Sposób na trwałe i prawdziwe relacje

Każde uczucie uczciwie i prawdziwie nazwane to szansa na budowanie lepszych relacji. Dlatego warto, a nawet trzeba uczyć się rozpoznawać uczucia i o nich rozmawiać. Z psychologiem i psychoterapeutą, Agatą Rusak o dylematach związanych w przeżywaniem i wyrażaniem emocji rozmawia Ewa Zbiegieni. 
 
Ewa Zbiegieni: Co to są uczucia i do czego są nam potrzebne?

Agata Rusak: Są to pewne stany psychiczne, nasze wewnętrzne informatory. Bardzo naturalne, często związane z odruchowymi reakcjami fizycznymi. Są też związane z naszymi potrzebami. To takie bity informacji, mówiące o tym, co aktualnie się w nas dzieje, i o tym, jakie są zagrożenia. Na przykład strach potrafi być bardzo mocnym informatorem o zagrożeniu, a zdrowy wstyd – o przekroczeniu granicy moralnej dobra i zła. Odróżniamy emocje, które są bardziej pierwotne, czyli właśnie strach, fascynację, gniew, od tych, które zawierają dużą dozę myślenia, wyobraźni. Niezwykle ważne jest widzenie ich najpierw w sobie, a następnie wyrażanie drugiemu człowiekowi tego fragmentu prawdy o sobie oraz o sytuacji między nami. W małżeństwie, w rodzinie jest to podstawą szczerego dialogu.
 
Czyli uczucia wiele mówią o nas samych?

Emocje i uczucia są moją własnością. One mówią dużo więcej o mnie niż o osobie, z powodu której je przeżywam. Jeśli odczuwam wobec kogoś fascynację, podziw czy złość, mówi to coś o mnie, nie o tej osobie, bo ja jestem właścicielem moich uczuć. Muszę brać odpowiedzialność za to, co się ze mną dzieje i pracować nad opanowaniem. Jeśli chcę, by drugi człowiek naprawdę mnie poznał i zaczął uczciwie wchodzić w relację ze mną, to mówiąc o swoich stanach emocjonalnych, przyznaję się do tego, co jest we mnie w danym momencie.
 
Nawet jeśli jest to uczucie negatywne?

Nie dzielimy uczuć na pozytywne i negatywne, bo nie podlegają one ocenie moralnej. Przychodzą bez naszej woli. Odpowiadamy tylko za to, co zrobimy z tymi uczuciami. Dlatego można powiedzieć, że są uczucia miłe i niemiłe w przeżywaniu oraz służące dobru lub nie. Takie, które zbliżają ludzi bądź oddalają, na przykład w małżeństwie. Każde emocje uczciwie nazywane dają szansę, że będą zbliżać, jeśli dwoje ludzi ma dobrą wolę oraz przyjmuje, że druga osoba posiada swój wewnętrzny świat. Ważna jest zgoda na tę nieidentyczność dwóch osób. Wyraża się ona w dużej mierze właśnie poprzez uczuciowość. Na przykład jedno dziecko w rodzinie jest bardziej ekspresyjne emocjonalnie, a drugie skryte, jedno lękliwe, inne bardzo wrażliwe. Różnice między ludźmi to są również różnice związane z przeżywaniem.
 
Często właśnie dziwimy się, że dzieci tych samych rodziców bardzo się różnią.

Błędem jest, gdy na przykład do przestraszonego dziecka mówimy: „No, czego tu się bać!” – zaprzeczając temu, co czuje. I dodajemy: „Zobacz, Jasio się nie boi, Zosia się nie boi, a ty się boisz”. Często, niestety, podchodzimy do innych z przekonaniem, że wszyscy mamy tak samo widzieć, czuć, oceniać sytuację. Bardzo ważny jest szacunek do tych różnic, związanych z temperamentem, przeżywaniem i wyrażaniem uczuć. Każdy z nas ma zupełnie inne formy wyrażania, ale bogactwo przeżywania mamy wszyscy tak samo duże.
Autor: Ewa Zbiegieni  
Źródło: Familia 

No comment yet

Stres i sposoby radzenia sobie ze stresem.

Stres jest to wpływ otoczenia zmuszający organizm człowieka do zmiany zachowania w celu dostosowania się do nowej sytuacji, przeważnie przeżyć o ujemnym charakterze. W psychologii jest to dynamiczna relacja adaptacyjna pomiędzy możliwościami człowieka, a wymaganiami mu stawianymi.
 
Natomiast w medycynie stres to zaburzenie spowodowane czynnikiem fizycznym lub psychicznym. Śmiało można powiedzieć, że stresem rządzą hormony! Czynnikami powodującymi stres mogą być czynniki anatomiczne, fizjologiczne, umysłowe  lub fizyczne. Wyróżnić można trzy sposoby reakcji na stres. Pierwszy sposób to dystres, który jest reakcją organizmu na utrudnienie bądź zagrożenie i pojawia się w momencie zadziałania stresora. Kolejnymi sposobami są eustres mobilizujący do działania i neustres neutralny dla danej osoby, lecz dla innych osób dystresowy lub eustresowy.

Stres wiąże się z fizjologią organizmu, gdyż zawsze jest połączony z układem nerwowym. Poszczególne części ciała różnie reagują na stres, jest to tzw.  fizyczna reakcja np. serce zaczyna nam szybciej bić, a narządy płciowe produkują więcej hormonów. Innymi objawami są: napięte mięśnie, zaciśnięty żołądek, bóle głowy, intensywne pocenie, suchość w ustach, nadmierne wydzielanie śliny, bladość czy rumieńce na policzkach. Jak więc postępować, aby stres nie był dla nas męką? Przede wszystkim nie wystarczy go sobie tylko uświadomić, ważne jest działanie, które pozwoli nam na uniknięciu przykrych sytuacji związanych ze stresem.

Dobrym pomysłem jest codzienna gimnastyka lub co najmniej półgodzinny marsz na świeżym powietrzu, co pozwoli nam pozbyć się silnego napięcia, ponieważ ruch sprawia, że pozbywamy się z organizmu dużej ilości hormonów stresu i adrenaliny. Także oddychanie brzuchem pozwoli nam na uniknięciu stresu, gdyż właśnie takie oddychanie pozwala na całkowitą wymianę powietrza zalegającą w dolnej części płuc, a oddychanie piersiami jest płytkie, blokuje nasze kanały energetyczne i w konsekwencji nie pozbywamy się stresu.

Wydawać by się mogło, że towarzystwo innych osób może nas tylko jeszcze więcej zestresować, jednak obecność serdecznych i bliskich osób sprawia, że mamy poczucie bezpieczeństwa i czujemy, że jesteśmy potrzebni innym, co powoduje, że jesteśmy spokojniejsi. Picie ziół na uspokojenie i słuchanie relaksującej muzyki również pozwala na szybkie pozbycie się zdenerwowania i napięcia.

Najważniejsze jest jednak to, aby się nie poddawać i walczyć ze stresem, gdyż zbyt długotrwały stres może być niebezpieczny dla zdrowia psychicznego człowieka przede wszystkim może doprowadzić do zaburzeń lękowych takich jak nerwica i zaburzeń depresyjnych. Silny stres może stworzyć również ryzyko powstania zespołu stresu pourazowego i nie kiedy zaburzeń osobowości.



 
Daniela Kaczmarek
No comment yet

Wpływ innych ludzi na nasze życie, czyli motywacja innym człowiekiem

Jak inni wpływają na jakość naszego życia? Jaki mają wpływ i jak możemy to wyrorzystać? Dowiedz się jak budować relacje z ludźmi, aby czerpać z tego motywację i energię
Spotykasz wielu ludzi w swoim życiu. Z jednymi spotkasz się częściej z innymi rzadziej. Jedni wywierają na Ciebie większy wpływ, inni mniejszy. Jak myślicie, od czego to zależy? Jak to wykorzystać? Dlaczego jedni mają masę zapału do pracy, energii, są zawsze zadowoleni i odnoszą sukces za sukcesem? Chciałbym pokazać Wam jedną z najlepszych wg mnie metod motywacji. Motywacji od innych ludzi. Dowiecie się jak przyjmować moc od innych ludzi, czego unikać oraz jak wspierać innych, aby na tym skorzystali.
Osoby inspirujące
Przypomnij sobie sytuacje, gdy byłeś u szczytu formy. Czy nie był to efekt działania osób trzecich? W większości przypadków właśnie tak jest. Nikt tak nie motywuje jak inny człowiek. Wiele osób mówi: „ mnie nie interesuje, co mówią inni”. Prawda jest inna. Każdy z Nas, jest wrażliwy na słowa i czyny innego człowieka. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, gdy ktoś ciągle powtarza Ci, że nie jesteś czegoś w stanie zrobić. Na pewno kiedyś coś takiego odczułeś, gdy „nakręcony” biegłeś do znajomego podzielić się swoimi planami, a on na ciebie uśmiechnął się i szybko zmienił temat. Pamiętasz jak wtedy się czułeś? Zapewne tak jakby ktoś wylał na ciebie kubeł zimnej wody gasząc twój zapach. Niestety, większość ludzi działa demotywująco i gdy rozejrzysz się wokół siebie i przeanalizujesz ludzi ze swojego otoczenia zauważysz jak niewielu jest ludzi, którzy dadzą ci moc i nakręcą do jeszcze większego działania. Sztuka to właśnie takie jednostki znaleźć i przebywać z nimi jak najwięcej.
Dowody
Zapewne znajdą się osoby, które podejdą do tego sceptycznie -Ja jestem na tyle silny, że mnie to nie dotyczy. Nie interesuje mnie, co myślą inni, robię swoje -będą próbowali przekonywać. Tak naprawdę tacy ludzie praktycznie nie istnieją. Każdy z nas częściowo liczy się z innymi osobami. Najważniejsze jednak to dobrać odpowiednie osoby. Gdzie widać działanie tej zasady? W szkole podstawowej. Przypomnij sobie swoje dzieciństwo i zwróć uwagę, że osoby ambitne, grzeczne i raczej chcące się uczyć siedziały zazwyczaj pierwszych ławkach. Klasowi łobuzi zajmowali natomiast ostatnie rzędy, gdzie mogli do woli przeszkadzać i dokuczać. Obydwie grupy osobno. Nauczyciel oczywiście próbował usadzać ich za karę tuż przy tablicy, ale na dłuższą metę się to nie sprawdzało. Podobną sytuacje obrazuje nam więzienie. Więzienie ma za zadanie resocjalizować, ale chyba nikt nie wierzy w to, że osoby wychodzące „zza krat” są takie same. Część więziennej atmosfery zostaje w nich nawet po jego opuszczeniu.
Gdzie szukać ludzi?
Zastanów się, czego chcesz od życia. Marzy ci się sukces, szczęście, radość? Otaczaj się, więc osobami, które żyją pełnią życia, są szczęśliwi, osiągają to co chcą i mogą powiedzieć: tak, życie jest piękne. Zauważysz przy tym, że takich osób jest naprawdę garstka. Większość narzeka na to jak jest źle, że politycy kradną, że jest korupcja a chleb za drogi. Zwróć uwagę, że tacy ludzie zazwyczaj siedzą z założonymi rękoma i nic nie robią. Co więcej, nic nie osiągnęli w swoim życiu, czym mogliby się pochwalić. Unikaj takich osób. Gdzie, więc znaleźć motywujących ludzi?
-Najlepiej w życiu. Poszukaj w swoim otoczeniu ludzi ciekawych, z pasją i z radością patrzących na życie.
-Jeżeli nie jest to możliwe poznaj nowe osoby. Skorzystaj z Internetu, poczytaj inspirujące artykuły, spróbuj skontaktować się z ich autorami, zapytać skąd czerpią taką energię.
-Znajdź swój wzór. Zastanów się, kto jest twoim wielkim idolem i kogo cenisz. Jeżeli ta osoba żyje spróbuj z Nią nawiązać kontakt, jeżeli nie przeczytaj biografie, obejrzyj zdjęcia zapisz złote myśli danej osoby.
- Zastanów się, w czym jesteś dobry i w jakim kierunku chciałbyś się rozwijać. Następnie znajdź fora na temat danej dziedziny, zacznij czytać gazety i książki na ten temat. To sprawi, że nie wypadniesz „z obiegu” i na bieżąco będziesz się rozwijał.
Bądź inspiracją
Jeżeli wymagasz czegoś od innych wymagaj tego również od siebie. Nie lekceważ ludzi, nie śmiej się z cudzych marzeń. Jeżeli ktoś dzieli się swoim optymizmem przyjmij go, i oddaj swój. Postaraj się być człowiekiem, po rozmowie, z którym inni zaczną działać i osiągać swoje cele. Gratuluj ludziom ich sukcesów motywuj ich. Niech mają w tobie oparcie. Sam bądź inspiracją!
A co z demotywatorami?
Takich osób nie unikniesz. W najbliższych artykułach poznasz dokładniejsze metody radzenia sobie osobami takimi osobami. Teraz, przedstawię ci za pomocą zdjęć krótki tutorial jak powinieneś postępować:

1. Jeżeli ktoś powie ci, że coś jest niemożliwe…
image001
2. Rozejrzyj się…
image002
3. Rozważ wszystkie opcje…
image003
4. i zacznij działać!
image004
5. Użyj wszystkich swoich sił, aby to osiągnąć!
image005
6. Bądź kreatywny
image006
7. A na końcu, gdy osiągniesz swój cel, pokaż innym jak bardzo się mylili.
image007
Pamiętaj! Osoby, które mówią, że coś jest niemożliwe, nie powinny przeszkadzać osobom, które właśnie to robią :)

No comment yet

10 powodów by jeść śniadania

Śniadanie dostarczy Ci nie tylko  paliwa, by od samego rana tryskać energią. Pomoże Ci też szybciej zbudować mięśnie, trenować wydajniej i nie obawiać się oponki na brzuchu. Oto garść rad, jak z pierwszego posiłku w ciągu dnia wycisnąć maksimum korzyści.
1.
Płatki napędowe
Płatki z otrębami nie tylko sprawią, że dłużej będziesz syty (dzięki dużej zawartości błonnika), ale także pozwolą Ci dłużej trenować. Badania dowodzą, że biegaczom, którzy zamiast tradycyjnych płatków kukurydzianych jedli na śniadanie przed treningiem płatki z otrębami, starczało sił na to, by biec o 8 minut dłużej niż zwykle. Nie wiemy, jak naukowcy to obliczyli, ale wiemy, że to wystarczający powód, by zmienić swój poranny jadłospis.
 2.

Legalne słodkości
Dobra wiadomość dla tych, którzy rano nie mogą oprzeć się płatkom z czekoladą albo maślanym bułeczkom: ludzie, którzy podczas śniadania spożywają nawet rafinowane cukry, mają niższy Indeks Masy Ciała (ang. Body Mass Index - w skrócie BMI) niż ci, którzy do pracy idą na czczo.
Faceci, którzy regularnie jedzą posiłki o poranku, są o 12% mniej zagrożeni otyłością.
Jeszcze więcej zyskasz, jeśli rano zjesz posiłek złożony z produktów o niskim indeksie glikemicznym, których zasadniczą zaletą jest to, że są wolniej trawione i dzięki temu nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Moga to być na przykład orzechy, jogurty, mleko, ciemne pieczywo albo jabłka.
 3.

Turbospalanie
Faceci, którzy codziennie jedzą śniadania, spalają w ciągu dnia dodatkowe 150 kcal - donoszą naukowcy z kliniki Mayo. Dla porównania: tyle samo kalorii spalisz, rąbiąc drewno przez 20 minut. Czy lepiej łapać co ranek za miseczkę z muesli, czy za siekierę? Wybór należy do Ciebie.

 4.

Śpisz długo - tyjesz bardziej
Ważna informacja dla śpiochów, którzy przedkładają dodatkowe kilka minut snu nad zjedzenie porządnego śniadania: prowadzone przez 13 lat badania potwierdzają, że faceci, którzy regularnie jedzą posiłki o poranku, są o 12% mniej zagrożeni otyłością.
Przy okazji: nadmiernie długi sen także przyczynia się do gromadzenia tłuszczu - badania naukowców z Laval University w Quebec City w Kanadzie dowodzą, że osoby przesypiające w nocy ponad 9 godzin są o 21% bardziej zagrożone nadwagą.
 5.

Energia z kubka kawy
Jeśli rano trenujesz, ale nie możesz zmusić się, aby przed wyjściem do siłowni zjeść porcję płatków, kilka kanapek albo coś równie pożywnego, wypij przynajmniej kubek kawy. Badania dowodzą, że kofeina pomoże Ci trenować dłużej i z większą intensywnością, niż gdybyś ćwiczył z zupełnie pustym żołądkiem. Co więcej, kubek kawy wypity po treningu złagodzi bolesność mięśni spowodowaną przez dźwiganie żelastwa.

 6.

Kwas foliowy kontra zawał

Pamiętasz, jak mama powtarzała z anielską cierpliwością: "Jedz płatki, będziesz zdrowy i silny"? Miała rację, ale pod warunkiem, że myślała o płatkach wzbogaconych o kwas foliowy i witaminy B6 i B12. Po trwającym 14 tygodni doświadczeniu okazało się, że u osób jedzących codziennie takie płatki spadł poziom homocysteiny - związku chemicznego, który zwiększa ryzyko zmian miażdżycowych i zmniejsza Twoją zdolność do budowania mięśni.
 7.

Jogurtowy wzmacniacz odporności

Aby przeziębienie i grypa nie zmuszały Cię do przerywania treningów na siłowni, jedz śniadania. Badacze z Cardiff University ustalili, że nawet nieduża porcja muesli z jogurtem wzmacnia odporność i pomaga uniknąć leżenia w łóżku z temperaturą i męczącym kaszlem.
 8.

Efekty treningowe bez bólu

Ciężki trening to niemal tortura dla mięśni. Żeby po treningu zminimalizować bolesność bicepsów i tricepsów, możesz użyć skutecznego lekarstwa - witaminy E. Ważne jednak, aby pochodziła ona z żywności, a nie była podawana jako suplement; ta pierwsza jest lepiej przyswajalna i np. witamina E z pełnoziarnistych płatków może być nawet ponad 25 razy lepiej wchłaniana niż taka sama jej ilość, ale w postaci tabletek.

 9.

Sto lat! Sto lat!
Uczeni z Atlanta's Stress Institute odkryli, że stulatkowie znacznie częściej jadają śniadania niż osoby, które żyją krócej. Sądzą, że tę długowieczność zawdzięczają jedzeniu rano posiłków opartych na naturalnych produktach (pełnoziarniste płatki, warzywa, jajka, ciemne pieczywo, chude wędliny) pomaga utrzymać masę ciała w normie, a przez to zapobiega przedostawaniu się tłuszczu do naczyń krwionośnych, chroniąc przed chorobami serca.

10.

Jajecznica buduje mięśnie

Białka z jajek (chodzi o proteiny, a nie białko otaczające żółtko!) pomogą Ci zbudować mięśnie bez nabierania niepotrzebnego tłuszczu. W przeprowadzonym niedawno eksperymencie dwóm grupom ludzi serwowano śniadania o takiej samej wartości kalorycznej, ale osobom w jednej grupie podawano jajka, a w drugiej - bułki. Rezultat? Uczestnicy eksperymentu, którzy jedli jajka, w ciągu całego dnia spożywali mniej kaloryczne posiłki, dzięki czemu byli szczuplejsi i mieli bardziej muskularne sylwetki.
www.menshealth.pl
No comment yet

24 sposoby na podkręcenie IQ

Nieprzeciętna inteligencja to nie przywilej zastrzeżony dla garstki wybrańców losu. Aby Twoje szare komórki pracowały wydajniej niż u większości ludzi, zaaplikuj im pobudzający trening. Oto strategia, które zwiększy Twoje szanse na sukces i ciekawe życie. 
Podczas gdy przeciętniacy marnują czas w labiryncie życiowych problemów i dylematów, ludzie inteligentni z łatwością znajdują najprostszą drogę do celu (fot. James Thew 2010/shutterstock.com)
Inteligentni mają lepiej. Im sprawniejszy masz mózg, tym większe są Twoje szanse na sukces, a także, co nie mniej istotne, na ciekawsze i przyjemniejsze życie. Na szczęście z szarymi komórkami jest tak, jak z mięśniami - można je wyćwiczyć i poprawić swoje IQ. Oto plan treningowy dla Twojego mózgu.

1. Sprawdź swoje IQ
Najpierw warto ustalić stan wyjściowy. Na stronie iq.onet.pl znajdziesz test, za którego pomocą określisz swój iloraz inteligencji. IQ w wysokości 100 punktów to średnia, 140 to wynik geniusza. Do MENSY przyjmują z wynikiem +148.

2. Wyśpij się
Niezakłócony sen (co najmniej 7-8 godzin na dobę) jest niezbędny dla prawidłowego przebiegu procesów przetwarzania informacji w mózgu. Na 6 godzin przed snem unikaj kofeiny, przed położeniem się do łóżka weź gorącą kąpiel i napij się mleka, które zawiera tryptofan wywołujący senność.
 
3. Rozciągnij się intelektualnie
Żywa inteligencja powinna iść w parze ze zdolnością do twórczego myślenia. Tony Buzan, światowa sława w dziedzinie kreatywnego myślenia, proponuje w tym celu oryginalne ćwiczenia, dzięki którym można wyjść poza utarte schematy myślowe. Spróbuj poćwiczyć:
  • Pomyśl o dwóch jak najmniej związanych ze sobą przedmiotach, przykładowo o pierniku i wiatraku, a następnie wyszukaj 10 cech wspólnych.
  • Znajdź 20 nietypowych zastosowań spinacza biurowego.
Więcej tego typu ćwiczeń znajdziesz w książce Tony'ego Buzana "Rusz głową", RAVI, 19,90 zł.

4. Spójrz na zegarek
Dopasuj w miarę możliwości pracę do swojego indywidualnego biorytmu. "Musiałem tak zorganizować sobie rytm życia, żeby móc twórczo pracować w nocy. Gdybym robił to rano, straciłbym wiele ze swojego potencjału" - twierdzi Jacek Leluk z polskiego oddziału MENSY.

5. Ruszaj się
Naukowcy dowodzą, że ruch wpływa korzystnie na tzw. płynną inteligencję (czyli zdolność do uczenia się nowych rzeczy) oraz zdolność do podejmowania szybkich decyzji. Biegaj albo wsiądź na rower przynajmniej trzy razy w tygodniu po pół godziny. Efekty będą odczuwalne już po kilku tygodniach.

6. Dobierz właściwe towarzystwo
Ostatnie badania naukowców z Uniwersytetu Stanforda wykazują, że przebywanie w towarzystwie ludzi inteligentnych i wykształconych może zwiększyć twoje IQ o 10%. Podpowiadamy, jakim kluczem powinieneś się kierować. Otóż w Narodowym Teście Inteligencji 2004 najwyższym średnim IQ wykazali się mieszkańcy Warszawy, zamężne/żonaci, lubiący słuchać rocka oraz grać w szachy i scrabble. I - niestety - kobiety wypadły nieco lepiej niż mężczyźni.

7. Bądź wielozadaniowy
"Wykonywanie kilku zadań jednocześnie jest świetnym ćwiczeniem dla mózgu. Im bardziej różnorodne zadania, tym lepiej" - podpowiada prof. dr hab. Czesław Nosal z Zakładu Psychologii Zarządzania Politechniki Wrocławskiej, specjalista od psychologii poznawczej i zdolności umysłowych.

8. Rozszerzaj horyzonty
Naukowcy odkryli, że istnieje wyraźna zależność pomiędzy poziomem IQ a liczbą lat poświęconych na edukację. Wszelkiego rodzaju nowe informacje stymulują tworzenie się nowych połączeń w mózgu. Zapisanie się na studia podyplomowe albo chociaż rozpoczęcie nauki nowego języka obcego pobudzi Twój umysł i wpłynie pozytywnie na rozwój intelektualny. "Im więcej wyzwań pokonasz, tym łatwiej mózg będzie sobie radził z kolejnymi" - uważa prof. Nosal.
 
9. Nie truj się
Nie przesadzaj z aplikowanymi sobie dawkami kofeiny, która - tak jak palenie tytoniu - osłabia przyswajanie witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Ogranicz kawę do 2-3 filiżanek dziennie, a czarną herbatę zastąp zieloną.

10. Rozluźnij się
Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda twierdzą, że ćwiczenia rozluźniające zwiększają łatwość przyswajania wiedzy. Podczas rozwiązywania testów badających pamięć, ci, którzy systematycznie napinali i rozluźniali mięśnie, wypadli o 25% lepiej.

11. Słuchaj i graj
Słuchaj i graj. Odprężenie przy muzyce wpływa korzystnie na wzrost możliwości umysłowych. Słuchaj takiej muzyki, jaką lubisz. Jednym pomoże Mozart, inni wybiorą Pearl Jam. Naucz się gry na jakimś instrumencie. "Improwizacje muzyczne pomagają wszechstronnie rozwijać zdolności umysłowe" - twierdzi Jacek Leluk.

12. Rozrysuj swój problem
Aby łatwiej go rozwiązać, wypisz na kartce związane z nim słowa. Następnie połącz je strzałkami z propozycjami rozwiązań. Taka struktura pomaga odnaleźć właściwą odpowiedź.

13. Graj w gry komputerowe
Współczesne gry komputerowe wymagają aktywności - często musimy podejmować wiele decyzji i rozwiązywać różne problemy. "To może być dobre ćwiczenie umysłowe" - uważa Jacek Leluk.

14. Trenuj
Chcesz dobrze wypaść w następnym Narodowym Teście Inteligencji? Rozwiązuj testy na inteligencję. W internecie znajdziesz wiele różnych testów, na których możesz potrenować (szerokim łukiem radzimy omijać te strony, które za podanie wyników oczekują przesłania SMS-a - to w większości wyłudzacze zarabiający na wysokich opłatach za wysyłanie wiadomości na numery premium).

15. Połam sobie głowę
Rozwiązuj krzyżówki. Łamigłówki wymagające twórczych rozwiązań stymulują rozwój dendrytów - podobnych do gałęzi części komórek nerwowych, które przenoszą informacje i odpowiadają za skomplikowane procesy myślowe. Graj także w scrabble i szachy.

16. B nie jest be
Witaminy z grupy B pozytywnie wpływają na rozwój sił umysłowych. Zawiera je mięso tuńczyków, kurczaków, owies, pieczywo pełnoziarniste czy banany. Witamina B6 dobrze wpływa na pamięć, a B1, B2, B3 i B12 - na tkankę mózgową.

17. Włącz telewizor
To nieprawda, że telewizja ogłupia. Niektóre programy telewizyjne mogą sprzyjać rozwojowi intelektualnemu. "Można do nich zaliczyć te quizy, które operują wiedzą" - uważa prof. dr hab. Czesław Nosal. Tylko zamiast gapić się bezmyślnie na wysiłki uczestników, sam próbuj znaleźć odpowiedzi na zadawane pytania. Można nawet uczynić z tego zabawę rodzinną.

18. Odśwież oddech
Badacze z Uniwersytetu Northumbria odkryli, że używanie gumy do żucia poprawia pamięć i korzystnie wpływa na procesy myślowe. Żucie przyspiesza bicie serca, które dostarcza do mózgu więcej tlenu i glukozy. Ślina z kolei uwalnia zastrzyk insuliny stymulującej receptory w mózgu.

19. Nie przesadzaj z piciem
Nadmiar procentów źle wpływa na pamięć. Eksperci są jednak zgodni, że dwie lampki wina od czasu do czasu nie powinny zaszkodzić. Przypominamy, że w Narodowym Teście Inteligencji 2004 smakosze wina uzyskali najwyższy średni wynik IQ - 97,6.

20. Idź za głosem nosa
Niektóre zapachy wyostrzają umysł i pozwalają unikać błędów. Aromat cytryny wzmaga zdolność do koncentracji. Woń lawendy pomaga się zrelaksować i jaśniej myśleć, a jaśmin powoduje ekscytację, która przyspiesza myślenie.

21. Rób notatki
Aby zapamiętać dokładnie jakieś wydarzenie, od razu po nim zapisz jak najwięcej szczegółów i przeczytaj notatkę na głos. W ten sposób zapamiętasz detale na gorąco i później będzie Ci łatwiej po nie sięgnąć. "Im więcej zmysłów jest zaangażowanych podczas zapamiętywania informacji, tym łatwiej ją potem odtworzyć" - radzi Mariusz Paszko z firmy Brand IT, ekspert w zakresie Mind Mapping i rozwoju inteligencji.

22. Myśl jak Leonardo
Leonardo Da Vinci i Thomas Edison - uważani za geniuszy wszech czasów - prowadzili dzienniki, w których szkicowali swoje projekty. Aby pójść w ich ślady, wyobrażaj sobie różne bryły, a następnie staraj się narysować ich widok z różnych stron. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w książce: Michaela J. Gelba "Myśleć jak Leonardo da Vinci - siedem kroków do genialności na co dzień". Rebis, 44 zł.

23. Jedz z głową
Aby dostarczyć swojemu mózgowi odpowiednią dawkę energii i minerałów, jedz mało, ale często. "Obfity posiłek sprawia, że krew odpływa z mózgu do przewodu pokarmowego, aby wspomóc proces trawienia" - mówi dietetyk Men's Health dr Marek Szołtysik.

24. Idź do pracy na piechotę
Badania speców z Uniwersytetu Illinois dowodzą, że trzy 45-minutowe spacery w tygodniu o 15% zwiększają zdolność do wykonywania skomplikowanych zadań. Przechadzając się, poprawiamy dopływ krwi do płatów czołowych mózgu.
www.menshealth.pl
No comment yet

Jak zmotywować się do pracy i nauki?

Przejściowe problemy z motywacją mogą pojawić się w każdym długotrwałym działaniu. Dzieje się tak nawet, gdy dana aktywność jest dla nas fascynująca i daje nam satysfakcję. Tym bardziej nie dziwi fakt, że można mieć problem z zabraniem się do nauki.
Poddając się za każdym razem, gdy wyznaczone nam zadanie nie będzie fascynujące, nie dojdziemy do zadowalających wyników w żadnej dziedzinie.

Aby chcieć stawiać czoła trudnościom związanym z działaniami, konieczna jest wewnętrzna potrzeba rozwiązywania problemów na drodze do celu. Zatem pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie celu swoich działań i powiązanie z nim zadania. Jeśli na przykład zależy nam, żeby zdać certyfikat językowy, to chociaż zniechęca nas podręcznik i denerwuje nauczyciel angielskiego, to jednak korzystanie z tej książki i wiedzy wykładowcy pomagają nam przybliżyć się do osiągnięcia celu.
Bardzo niebezpiecznym momentem bywa chwila przed rozpoczęciem działania. Bardzo ważne jest samo zaczęcie, potem łatwiej jest już kontynuować czynność. Odkładanie rozpoczęcia pracy o kolejne chwile (jeszcze herbata, jeszcze sms do koleżanki itd.) może trwać w nieskończoność. Rozpoczynając pracę nad zagadnieniem, dobrze jest wybrać jakiś nieskomplikowany element na początek, żeby zmotywować się szybkim sukcesem.
Za początek może posłużyć precyzyjne zaplanowanie kolejnych czynności i podzielenie pracy na mniejsze zadania. Kiedy dokładnie wiemy, co i kiedy musimy zrobić, w razie problemów będziemy mieli w planie oparcie. Planowanie jest też o tyle ważne, że z określonymi celami zawsze można wyznaczyć moment, w którym zadanie jest wykonane. Gdy cele są niejasne, brak wizji końca może demotywować. Zatem nie: "uczę się teraz matematyki", ale na przykład "rozwiążę zadania od 1 do 10 ze zbioru zadań i zrobię sobie przerwę na kanapkę. Potem zadania 11-20 itd."
Dodatkowym motywatorem jest uświadomienie sobie, jakie będą pozytywne skutki wykonania zadania i jakie negatywne, jeśli zaniechamy działania. Niezależnie od dziedziny, jakiej dotyczy zadanie, podstawowym motywatorem może być fakt, że osiągnięcie sukcesu przyniesie satysfakcję i pomoże realizować kolejne, coraz bardziej śmiałe zamierzenia.
supermozg.gazeta.pl
No comment yet

Ćwiczenia na koncentrację

Skupienie na czymś uwagi jest umiejętnością, którą można wypracować i rozwinąć poprzez ćwiczenia. Umysł poddany odpowiedniemu treningowi jest w stanie osiągnąć więcej.
Na wyniki klasówek, testów czy egzaminów nie przekłada się liczba godzin spędzonych na książkami, ale efektywny czas nauki. Uczyć powinniśmy się, tylko do czasu, kiedy jesteśmy wstanie utrzymać koncentrację. Istotne, by nie rozpraszało nas miejsce, w którym przebywamy - trzeba zadbać o porządek i harmonię dookoła. Nie zawsze jest jednak możliwe. Czasami potrzebujemy koncentracji w zadymionej kawiarni lub zatłoczonym autobusie. Wypróbuj ćwiczenia, które pomogą oderwać się od otaczającego świata i skupić tylko na wykonywanym zadaniu. Oto kilka z nich: Ćwiczenia oddechowe
Należy usiąść wygodnie, położyć dłonie przed sobą, zamknąć oczy i skupić się na oddechu. Myśleć tylko o tym, powtarzając w myślach wdech (tu nabieramy maksymalnie dużo powietrza) i wydech (wypuszczamy powietrze). Czujemy jak powietrze stopniowo wypełnia nasze płuca i z nich uchodzi. Kilka minut takiego oddychania pozwoli nam się zrelaksować, wyzbyć zbędnych myśli, wyciszyć. Ćwiczenie to pozwala obniżyć poziom stresu, dotlenia organizm i w efekcie pobudza umysł do pracy.
Aktywna pięta
Badania naukowe potwierdzają związek aktywności fizycznej ze sprawnością umysłu. Stań naprzeciw biurka lub ławki. Wyciągnij ręce, wychyl się i oprzyj o nią. Jedna noga lekko ugięta pod tobą, druga wyciągnięta do tył i wsparta na palcach. Gdy robisz wdech, jesteś w tej pozycji (mięśnie rozluźnione, pięta w górze), przy wydechu dociśnij piętę do ziemi. Ćwiczenie wykonuj koordynując oddech z pracą nogi. Powtórz to ćwiczenie 3 razy każdą stopą i stopniowo zwiększaj tą ilość.

Leżące ósemki

Ćwiczenie to poprawia ruchliwość gałek ocznych i koordynuje pracę wzroku. Trzymaj głowę nieruchomo i patrz prosto. Kciuk lewej ręki trzymaj na wysokości oczu, w środkowej linii ciała. Płynnym ruchem rysuj w powietrzu znak nieskończoności; zaczynając od środka, w lewą stronę, tak by zakończyć w punkcie wyjścia. Następnie zrób to samo w stronę przeciwną, cały czas wodząc wzrokiem za palcem. Wykonaj każdą ręką po 3 leżące ósemki, po czym skrzyżuj kciuki i wpatrując się w ich punkt środkowy powtórz ten sam schemat.

Ćwicz wszędzie
Możesz poddawać próbie i ćwiczeniom swoją koncentrację w każdych warunkach. Zabierz książkę i udaj się w ruchliwe miejsce, możesz też zrobić to podczas jazdy pociągiem, czy siedząc w zatłoczonym lokalu. Czytaj tam wybrany wcześniej tekst, początkowo łatwy, o interesującym cię temacie. Rób to tak długo, aż dekoncentracja ci nie przeszkodzi. Następnie napisz wszystko, co zapamiętałeś. Nie zrażaj się jeśli początkowo będzie to niewiele. Stopniowo próbuj przedłużać czas, w którym czytasz i zwiększaj poziom trudności czytanego tekstu np. o tematyce którą nie jesteś zainteresowany. Następnie spisz jak najwięcej zapamiętanych informacji. Jest to zajmujące ćwiczenie, ale efekty sam zobaczysz!
supermozg.gazeta.pl
No comment yet

Ciekawostka: Oto sekret małżeństwa

Naukowcy brytyjscy odkryli sekret długotrwałego i szczęśliwego małżeństwa: dwa lata różnicy wieku pomiędzy małżonkami, cztery całusy dziennie i seks uprawiany trzy razy w tygodniu.
Badania na ponad 3000 dorosłych wykazały również, że stabilności związku sprzyja wspólne hobby, co najmniej trzy uściski na dobę, przynajmniej jedno „Kocham cię” wypowiedziane do małżonka w ciągu dnia oraz dwie romantyczne kolacje w miesiącu.
Małżonkowie, którzy mają największe szanse na pozostanie razem „dopóki śmierć ich nie rozłączy”, najczęściej poznali się przez wspólnych przyjaciół i wzięli ślub po 3,5-letniej znajomości.
www.poradnikpr.info
No comment yet

Jak manipulujemy innymi, czyli rodzaje manipulacji

Co możesz zrobić, kiedy czujesz, że ktoś tobą manipuluje?

Najpierw musisz sobie uświadomić dany problem i spróbować ograniczyć swoją zależność od drugiej osoby. Postaraj się znaleźć sposób na to, aby reprezentować sama siebie. Ustal, co jest dla ciebie naprawdę ważne. Staraj się ponownie odnaleźć wiarę we własne siły.
Co powinnaś zrobić, kiedy to ty jest osobą manipulującą?

Najczęściej staramy się wpływać na innych w następujący sposób:
  • za pomocą rozsądnych argumentów wyjaśniamy konieczność zmiany,
  • żądamy od kogoś wprost, aby się zmienił, ciągle mu o czymś przypominamy i wymagamy, aby zrobić coś jak najszybciej,
  • wymagamy od innych poparcia naszych propozycji,
  • idziemy nawet po trupach, aby uzyskać wsparcie od człowieka, który posiada większą moc,
  • negocjujemy w taki sposób, aby przynajmniej część z naszych wymagań została spełniona.
Wybrana metoda zawsze zależy od rodzaju osobowości:
  • „dyktatorzy” będą surowi i agresywni, nie zniosą odmowy (a jeżeli jest to konieczne, zniżą się do gróźb),
  • rozsądne typy będą manipulować przy pomocy faktów i argumentów, będą starannie planować i zawierać kompromisy,
  • ci, którzy chcą się wszystkim przypodobać, będą się starać wpływać na innych w sposób dyplomatyczny, będą wykorzystywać swój czar osobisty i komplementy,
  • ostatnią kategorią są osoby pasywne, które starają się nie brać udziału w żadnych konfliktach.
Ocena w miejscu pracy zależy przede wszystkim od naszych zdolności społecznych oraz od sposobu, w jaki współpracujemy z innymi. Agresywne i surowe osoby są zazwyczaj odbierane negatywnie, mimo to wiadomo, że świat interesów opiera się na konkurencji. Najlepiej odbierani się racjonaliści (zwłaszcza jeżeli chodzi o mężczyzn) lub osoby przyjemne i pasywne (w tym przypadku chodzi raczej o kobiety).
Zarówno w życiu, jak i w pracy, ważne jest uzyskanie tego, czego pragniemy, ale równie ważny jest sposób, w jaki to osiągniemy. Dlatego starajmy się – bez względu na płeć – nauczyć racjonalnych technik stawiania na swoim. Negocjacje i przekonywanie mogą okazać się lepszym sposobem na uzyskanie zgody od drugiej strony, a dodatkowo nie będziemy zmuszeni ciągle bronić własnego stanowiska.
www.ladiva.pl
No comment yet

Zatkaj nos, a opanujesz głód. Głód i apetyt wyostrzają węch

 Jak działa mechanizm głodu? Jak opanować apetyt? Nad tymi pytaniami od dawna głowią się dietetycy. Tymczasem jak wynika z najnowszych badań, jest nadzieja na kontrolowanie głodu u osób odchudzających się. Trzeba otępić im... węch.
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego przyjrzeli się muszkom owocówkom i temu, jak zachowują się ich organizmy, gdy owad zaczyna być głodny. Wbrew pozorom badania te można odnieść do ludzi, ponieważ ten mechanizm u nas, jak i u muszek, jest bardzo podobny.
Kiedy owady stawały się głodne, poziom insuliny w ich organizmach zaczynał gwałtownie rosnąć, co z kolei stawiało na baczność neurony odpowiadające za wrażliwość na zapachy. Dzięki temu muszka owocówka łatwiej znajdowała pożywienie.
Zmysł powonienia u muszek wyostrzał się średnio po czterech godzinach po jedzeniu. U ludzi można zaobserwować podobne zjawisko – w końcu odstępy między głównymi posiłkami wynoszą mniej więcej właśnie tyle.
Naukowcy próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, jak te ustalenia można wykorzystać w dietetyce i terapii osób odżywiających się niewłaściwie. Najprostszym sposobem wydaje się zatkanie nosa, zanim dopadnie nas głód i zanim wrażliwy zmysł powonienia zaprowadzi nas do kuchni.
www.zdrowie.dziennik.pl
No comment yet

Poprawność językowa - Porady Ekspertów

Jak zwykł mawiać Paulo Coelho: Pisanie nie polega jedynie na wyrażaniu myśli, to także głęboka zaduma nad wymową każdego słowa. Posługiwanie się poprawną polszczyzną to niewątpliwie ważny element kultury językowej, który warto sobie dobrze przyswoić, aby mówić i pisać przejrzyście, zrozumiale, poprawnie i atrakcyjnie.
Poprawność językowa to własność każdego tekstu (mówionego lub pisanego) pozostającego w zgodności w przyjętymi normami językowymi. Natomiast postawą charakteryzującą się rygorystyczną dbałością o czystość języka jest puryzm. Ma on związek z przekonaniem, że język to wartość wymagającą troski. W wyniku tego poglądu puryści usuwają z języka wszelakie zapożyczenia, kalambury językowe, neologizmy lub akronimy (skrótowce).
Poprawność może dotyczyć obszaru:
  • wymowy;
  • fleksji;
  • składni;
  • leksyki;
  • semantyki;
  • frazeologii;
  • ortografii;
  • interpunkcji.
Sztuka wydaje się dość trudna, zwłaszcza gdy powinno opanować się wszystkie elementy poprawności językowej. Aspekty językowych zawiłości przysparzają niejednego językoznawcę o zawrót głowy. Któż z nas nie chciałby być wirtuozem słowa, który kunszt retoryki ma opanowany do perfekcji? Doskonale wiemy, że dziś by sprzedaż produkt, zaprojektować dobrą kampanię reklamową to słowo odgrywa naczelną rolę. To ono nadaje kształt pojęciom abstrakcyjnym i rzeczywistym, nierzadko perswazyjnym - także jako jedna z metod negocjacji.
Zdarza się i tak, że zjawisko niepoprawności językowej jest tak szerokie i przyjęte w danej społeczności, że początkowo uważane za niepoprawne, wchodzi do tzw. uzusu. W wyniku tego uzyskuje one status poprawności w ramach normy użytkowej; dalej do normy wzorcowej. Przykładem może stać się słowo chociażby włączać, które przybiera rozmaite kształty, jednak przez ilość użytkowników formy włanczać powoli staje się wchłaniane do uzusu - chociaż forma poprawna to włączać - pamiętajmy o tym!
Pozwolę sobie przedstawić lapidarny wykaz najczęściej popełnianych błędów językowych - pewnie nieświadomie - także przez osoby prowadzące wykłady, warsztaty, a więc posługujące się językiem oficjalnym.
Listę radośnie używanych powiedzeń otwiera W każdym bądź razie. Na marginesie dodam, że sama posiadam bardzo newralgiczny stosunek do tej struktury. Jest szczególnie niepoprawna, dla mnie osobiście stanowi intelektualizację języka i źle świadczy o jej autorze. Zawiera przemieszane składniki dwóch zwrotów:
W każdym razie (synonimicznie tak czy owak, tak czy inaczej, tak czy siak)
Bądź co bądź (chociaż, jakkolwiek by było, mimo że, mimo iż)
Zauważam jeszcze jedną cechę, mianowicie bądź może wyrażać alternatywę tak jak słowo lub, np. Pójdę do kina lub do teatru. Taka symulacja i próba zamiany słów pokazuje nam dodatkową przedziwność tego powiedzenia. Zamiast używać niepoprawnej wersji, wystarczy wybrać jedną z wyżej wymienionych - lepiej w każdym razie.
Kolejnym często stosowanym błędem jest na chwilę obecną, na dzień dzisiejszy. Polacy niemalże uwielbiają te zwroty, pojawiają się one szczególnie podczas oficjalnych konferencji - także w ustach polityków, który rozpowszechnili tez zwrot, nadając mu oficjalnego charakteru. Owszem, te zwroty mają swoje uzasadnienie, ale w języku urzędowym jako kancelaryzmy.
Urzędowy charakter ma także zwrot w chwili obecnej, ale w przeciwieństwie do dwóch wyżej wymienionych przynajmniej nie budzi wątpliwości gramatycznych. Najprościej jest zatem powiedzieć - obecnie, dzisiaj lub teraz.
Podobnie rzecz się ma w przypadku konstrukcji - w miesiącu styczniu. Jest to niepoprawna forma, jakże często stosowana - stanowi tzw. pleonazm (nadmiar), czyli wyrażenie, w którym jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej części (czyt. masło maślane). Do innych przykładów zaliczmy:
  • fakty autentyczne
  • spadać w dół
  • okres czasu
  • skręcić w bok
  • cofać do tyłu
  • błędna pomyłka
  • dalej kontynuować
  • zabić się na śmierć
  • akwen wodny
Powstają one najczęściej wtedy, gdy ich twórca nie rozumie słów lub chce im nadać szczególny charakter (z punktu widzenia leksyki - bliżej nie określony). Warto także pamiętać o tym, że niektóre skrótowce z formalnego punktu też należą do pleonazmów, np.: numer NIP, artykuł AGD, jednak ze względu na powszechność uważane za poprawne.
W szeroko pojętej komunikacji ważne jest, by wysłać do kogoś SMS (wiadomość) pod numer, a nie na numer. Istotne także byśmy pamiętali o skrótach, m.in. ww. - wyżej wymieniony. Często spotykamy skrót w zapisie w/w, który jest szeroko rozpowszechniony, lecz uznawany za niepoprawny.
Inne ważne skrótowce to:
  • anno Domini - AD
  • bez daty - b.d.
  • bez podpisu - b.p./ niesygn.
  • do spraw - ds. (nigdy d/s)
  • dział - dz.
  • i współpracownicy - i wsp.
  • jak wyżej - jw.
  • quasi - q. lub qu.
  • ubiegły rok - ub.r.
  • vel - v.
  • verte - v.
  • vice versa - v.v.
  • zdjęcie - fot. (zd., zdj. nie powinno być używane).
Kolejny określenie rzucające cień na jej autora to mówienie o sobie w liczbie trzeciej- moja osoba, np. Moja osoba kandydowała do Parlamentu Europejskiego, zamiast Kandydowałem do Parlamentu Europejskiego.
Lepiej jest wyrażać się o sobie w sposób prosty, naturalny, czyli po prostu ja, nie stwarzając przy tym nienaturalnego patosu. Być w posiadaniu to zwrot dość rozpowszechniony jednak nazbyt urzędowy i oficjalny. Zdecydowanie lepiej jest używać prostszych konstrukcji, a wypowiedź podbudować wiedzą merytoryczną. Korzystniej jest zatem użyć czasownika mieć.
W pracy niemal zawsze musimy aktywnie współdziałać z naszym szeroko rozumianym otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym. Podejmujemy przy tym nierzadko rozmowy, czasem długie, dotyczące spraw bieżących. Warto wówczas wystrzegać się zjawisk językowych i błędów w myśleniu sklasyfikowanych jako:
  • antynomia - para zdań, z których każde w równym stopniu zasługuje na przyjęcie, lecz jednocześnie są one między sobą sprzeczne i dlatego nie można przyjąć obu.
  • sofizmant - na pozór logiczne, zachowujące znamiona prawdziwości sformułowanie, które zawiera jednak błąd – często trudny do wykrycia.
  • fałszywy dylemat - założenie, że istnieją tylko dwie odpowiedzi (coś jest złe lub dobre) danej sytuacji, podczas gdy może istnieć wiele różnych odpowiedzi. Jest to błąd nazywany też fałszywą dychotomią, tj. wyłączenie możliwości pośredniej lub dopuszczanie tylko dwóch skrajnych możliwości bez możliwości pośrednich.
  • ekwiwokacja - używanie tego samego słowa w coraz to innych znaczeniach, sprawiając jednocześnie wrażenie, że cały czas znaczy ono to samo (gdy poprawność wypowiedzi wymaga użycia go w tym samym znaczeniu, ilekroć występuje).
  • polisemia - wieloznaczność wyrażeń językowych, możliwość przypisania danemu wyrażeniu więcej niż jednej interpretacji semantycznej.
  • redukcjonizm - redukowanie skomplikowanej idei do prostej, branie pod uwagę tylko wybranych aspektów i utrzymywanie, że to już wszystkie.
  • fałszywe uogólnienia - wysuwanie wniosków na podstawie minimalnej wiedzy lub stosowanie reguły do konkretnej sytuacji.
  • podawanie półprawdy - bez komentarza
  • nieznajomość tezy - dowodzenie czegoś innego niż to, co ma być udowodnione.
  • snobizm chronologiczny - uznawanie twierdzenia za prawdziwe lub nieprawdziwe tylko na podstawie jego wieku.
  • argument atakujący - uderzanie w osobiste braki dyskutanta, zamiast w prawdziwość jego twierdzenia.
  • slangowe myślenie - powoływanie się na popularne twierdzenia, przysłowia, jako na sądy prawdziwe i bezsporne, co nie zawsze jest prawdą.
  • subiektywizm - w odniesieniu do myślenia, przyjmowanie swego poglądu za powszechnie uznawany a przez to za prawdziwy.
  • nieznane przez nieznane (ignotum per ignotus) - wyjaśnianie terminów przy użyciu innych, jeszcze bardziej niezrozumiałych zwrotów.
  • karykaturyzowanie postawy - zabieg w celu ułatwienia ataku danej osoby – przez ośmieszenie lub akcentowanie głoszenia przez nią niepopularnego poglądu np. społecznego.
  • błędne porównanie - sprawca, chcąc zaciemnić sprawę, wysuwa argument, będący porównaniem dwóch rzeczy, osób lub zjawisk, które nie dają się porównać.
Powyższe przykłady stanowią pulę najczęściej popełnianych. Stosowanie błędów w myśleniu i konstrukcji wypowiedzi może w znaczący sposób nadwyrężyć wizerunek autora. Pamiętajmy, że na to jak odbierają nas inni wpływa nie tylko nasz wygląd i sposób zachowania, ale także styl wypowiedzi i stosowanie słownictwo. To ono nadaje wyraz naszemu wizerunkowi, za jego pomocą budujemy rzeczywistość abstrakcyjną i określamy kompetencje językowe. Jesteśmy tylko ludźmi i w sytuacji, gdy nie wiemy jak wygląda poprawna pisownia wyrazu lub wyrażenia, warto byśmy odwołali się do słowników. Możemy także zastąpić słowo synonimem, być wiernym prostym sformułowaniom oraz skorzystać z porad Rady Języka Polskiego czy forum PR, które szczególnie upodobało sobie słownictwo biznesowe, zapożyczenia
i nowomowę. Podążając za słowami Czechowa pamiętajmy, że:
Pisanie polega nie na umiejętności pisania, lecz na umiejętności wykreślania tego, co jest źle napisane.
1 comment

Poprawność językowa - Pozwolą państwo czy pozwolicie państwo

Gdy zwracamy się do grupy osób, możemy mieć problem z poprawnym sformułowaniem wypowiedzi. Jak należy mówić: mają państwo czy macie państwo? Czy możemy zapytać: Pozwolą państwo, że zapalę papierosa, a może lepiej powiedzieć: Pozwolicie państwo, że zapalę papierosa?

Wszystko zależy od tego, do kogo się zwracamy. Jeżeli adresatami naszych słów są osoby, których nie znamy, które są od nas starsze wiekiem lub stanowiskiem powinniśmy wypowiadać się z szacunkiem i grzecznym dystansem. Formy: pozwolą państwo, mają państwo, widzą państwo wyrażają szacunek do odbiorcy. A zatem wykładowca zwracający się do swoich słuchaczy powinien mówić: Dostrzegają państwo różnicę, rozumieją państwo tę zasadę. Przewodnik oprowadzający wycieczkę powinien mówić: Widzą państwo Katedrę św. Mikołaja, mają państwo przed sobą Galerię El. Oczywiście dziennikarze, prezenterzy zwracający się do szerokiego odbiorcy też zobowiązani są używać formę wyrażającej szacunek. Osoba prowadząca audycję radiową powinna więc mówić: Słuchają państwo folku, piszą państwo do mnie e-maile.

Formy: pozwolicie państwo, macie państwo, widzicie państwo pojawiły się w języku nie tak dawno i świadczą o zmniejszeniu dystansu między nadawcą a odbiorcą. Są to formy mało uprzejme, z tego względu możemy je stosować wyłącznie w odniesieniu do osób dobrze nam znanych i w dodatku młodszych. W gronie bliskich znajomych możemy powiedzieć: Pozwolicie państwo, że nie zabiorę głosu.


Agnieszka Pietrzyk
No comment yet

Grzeczność językowa: niestosowne Witam w e-mailu

Tym razem zamiast poprawnością językową zajmiemy się grzecznością językową. Zastanowimy się, czy wypada rozpoczynać e-maile słowem Witam.

Forma grzecznościowa Witam zyskała wielką popularność w korespondencji elektronicznej. Nagminnie używamy formy Witam, nie zdając sobie sprawy, że zakłada ona wyższą hierarchię osoby, która jej używa.

Nie wypada więc rozpoczynać listu do profesora, przełożonego, dyrektora słowem Witam, bo w ten sposób okazujemy brak szacunku. W tego rodzaju kontaktach forma Witam jest nie tyle niepoprawna, co niestosowna.

Jeżeli chcemy zachować się elegancko, rozpoczynajmy e-maile kierowane do osób, których nie znamy osobiście, oraz do osób wyżej od nas usytuowanych, za pomocą formy: Szanowny Panie, Szanowna Pani, Szanowni Państwo. Możemy sobie pozwolić na zastosowanie formy grzecznościowej Witam jedynie wobec naszych bardzo dobrych znajomych.

Rozpoczynanie listu elektronicznego słowem Witam jest tak popularne, że może to mieć wpływ na reguły grzeczności językowej. Niewykluczone, że z czasem formę tę uznamy za stosowną.
Agnieszka Pietrzyk
No comment yet

Poprawność językowa. 7 złoty czy 7 złotych czyli problemy ze złotówką

Cukierki kosztują 5 złoty czy 5 złotych? Kupujemy spodnie za 70 złoty czy 70 złotych? Za wycieczkę zapłacimy 1000 złoty czy 1000 złotych?

Gdy znajdziemy się w strefie euro, nie będziemy mieli problemów lingwistycznych z nową walutą, albowiem nazwa euro jest w polszczyźnie nieodmienna. Nadal jednak mamy złotówkę i warto poprawnie się nią posługiwać, również językowo.

Złoty to oficjalna nazwa polskiej jednostki monetarnej. O złotym można też potocznie mówić złotówka.
Poprawne są więc dwa poniższe zdania: Od kilku dni złoty umacnia się w stosunku do euro. Od kilku dni złotówka umacnia się w stosunku do euro.

Złotówką nazywana jest potocznie moneta o nominale 1 zł. Czy możemy więc powiedzieć, że zapłaciliśmy za cukierki 5 złotówek?
Otóż możemy, ale tylko wtedy, gdy daliśmy kasjerce 5 monet o nominale 1 zł. Rzadko kiedy płacimy wyłącznie monetami o nominale 1 zł, lepiej więc mówić, że zapłaciliśmy 3 złote, a nie 3 złotówki, 5 złotych, a nie 5 złotówek.

Mówimy: 1 złoty, 2 złote, 3 złote, 4 złote, 5 złotych, 10 złotych, 1000 złotych. A zatem cukierki kosztują 5 złotych, spodnie kupimy za 70 złotych, za wycieczkę zapłacimy 1000 złotych.
Agnieszka Pietrzyk
7 comments

Poprawność językowa. W lato, w lecie czy latem?

Wyjeżdżamy na wakacje w lato, w lecie czy może latem? Ubieramy rękawiczki zimą, w zimę czy w zimie? Przyroda ożywa na wiosnę, wiosną czy w wiosnę? Zbieramy grzyby jesienią, na jesieni czy może w jesieni?

Chcąc uniknąć lingwistycznych rozterek związanych z porami roku, powinniśmy zapamiętać niepoprawne formy, bo jest ich tylko trzy. W lato, w zimę, w wiosnę, te formy są błędne, nie powinniśmy ich używać. A zatem na wakacje wyjeżdżamy w lecie albo latem, ale nie w lato. Rękawiczki ubieramy zimą i w zimie, ale nie w zimę. Przyroda ożywa na wiosnę albo wiosną, ale nie w wiosnę. Z kolei grzyby zbieramy zarówno jesienią, na jesieni i w jesieni.

Dla utrwalenia poprawnych form gramatycznych przypominam dwa przysłowia: Kto latem pracuje, zimą głodu nie czuje.
Kto w lecie nie zbiera, w zimie głodem przymiera.

Agnieszka Pietrzyk